| |
| kryterium wyboru |
Pokazano: wybrana wiadomość - szczegóły [ wróć ] Razem: 1 wiadomości
|
| forum |
 | 31 lipca 2004 |
 | Temat: paraliż tylnich łapek u jamnika / yogi
Dzis w nocy moj piesek dostał paraliżu tylnich łapek. Je normalnie, pije wode ale nie chce oddawac moczu (kał oddaje). Do weterynarza moge isc dopiero jutro, bo wraca z urlopu. Prosze oszybka odpowiedz. Z gory wielkie dzieki. Opinie/odpowiedzi:
 | Porada
12 grudnia 2005 dr Paula [ odpowiedz ] |
 | Mój jamnik właśnie ma taki paraliż. Co do sikania to się nie martw, bo jamnik może trzymać mocz nawet do trzech dni. Powinnaś poprosic weterynarza o zastrzyki z Carboxylazy i wit. B12. Powinien brać je co najmniej miesiąc. Teoretycznie wterynarz powinien dać czopki przeciw bólowe. Koniecznie do niego sie zgłoś. Rozwinięty paraliż może skutkować śmiercią. Powinnaś też nosić psa jeśli mieszkasz w bloku. Powodzonka! |  | Jajnik
01 grudnia 2004 dr Bolec [ odpowiedz ] |
 | a moze sie pykac, czy juz nie? To znaczy: czy wychodzi mu szminka jak sie podnieca? |  | paraliz jamniczy
04 sierpnia 2004 Magda [ odpowiedz ] |
 | Witaj, mój jamnikopodobny piesek mieł także kiedys paraliz, jezdziliśmy z nim na zatrzyki chyba przez 2 m-ce. Był wesolutki i jadl, ale poruszal sie jak foka - na tylnych lapach. Na siusiu sie go wyprowazdalo z szalikiem pod brzuszkiem. Na szczescie z tego wyszedl, a trzeba uwazac, bo nawet gdy przyczyna paralizu ustapi, pies moze sie przyzwyczaic do takiego stanu i nigdy nie zacznie na nowo chodzic! Nie powol mu chodzi po schodach (szczegolnie w dol) ani wskakiwac! Jamnik w ogole nie powinien chodzic po schodach przez 1. rok zycia. Zycze powodzenia! |  | jamnik
31 lipca 2004 MM [ odpowiedz ] |
| Miałam jamnika przez 15 lat i niestety co jakiś czas dostawał niedowładu tylnej części ciała.Mając jamnika napewno wiesz,że jest to częste u tych psów.Co można zrobić?-najlepiej od razu do weterynarza lub na pogotowie weterynaryjne bo jest to bardzo poważne.Nie ma co zwlekać.Może się to skończyć całkowitym paraliżem.A wtedy to można psa jedynie uśpić.(niektórzy kupują wózeczki dla pieska ale ja jestem zdania,że nie ma co męczyć zwierzaka).
Mój pies z bólu chodził wtedy w kółko ciągnąc tylnie łapki za sobą.Ja wtedy próbowałam rozmasować mu to-niekiedy się udawało.Poza tym chodziłam na codzienne zastrzyki do weterynarza,aż do momentu ustąpienia.Raz nawet sama musiałam mu robić zastrzyki w kark przez 10 dni.
Sam nie możesz nic zrobić,pamiętaj tylko,że jamniki nie mogą chodzić po schodach(trzeba ja nosić),zeskakiwać,wskakiwać np:na kanapę bo to powoduje właśnie paraliż tylnej części ciała.To,że nie może się załatwić to też bardzo poważne-aby nie doszło do zatrzymania toksyn.Pozdrawiam i mam nadzieję,że wszystko się ułoży. |
[ Rozwiń odpowiedzi | Dodaj odpowiedź ]
|
|
|